Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Strona główna
  • Kontakt
  • Kategorie
    • Karty pracy
    • Dokumenty
    • Scenariusze zajęć grupowych
    • Zaburzenia artykulacji
    • Ćwiczenia oddechowe
    • Usprawnianie aparatu mowy
  • Gry online
    • "Milionerzy" - głoska SZ
    • Memo - głoska K
    • Krzyżówka - głoska S w nagłosie
    • Gimnastyka buzi i języka
    • Odkryj obrazek - różnicowanie głosek K i T
    • Jeżyki i imiona - głoska K w nagłosie
  • Do Pobrania

Gabinet Logopedyczny Logobus

 W terapii opóźnionego rozwoju mowy z reguły unikam kart pracy. Wyjątek stanowią materiały, które przekazuję rodzicom do pracy w domu. Zawsze zaznaczam, że jest to inspiracja. Na zajęciach pokazuję przykładowe zabawy, omawiam zastosowane metody, dzielę się własnymi "trikami". Czasami jednak dobrze jest wręczyć papierowy skrót takich zajęć.

Dzisiaj "na tapecie" dwa bardzo ważne czasowniki. Głód i pragnienie to istotne potrzeby fizjologiczne. Nie chcemy, aby dziecko mechanicznie powtarzało za nami kolejne słowa, ale by ZAKOMUNIKOWAŁO nam czego potrzebuje. Nawet jeżeli dziecięce produkcje odbiegają w swej formie od dorosłych wzorców ("pi" - pije, "am" - je), to stosowane konsekwentnie ("meme" zawsze oznacza mleko, a nie mleko, sofę, skarpetki, garnek, pomidora, itd. zależnie od pory dnia i humoru) uznawane są za samodzielne słowa. 

Dla mnie terapia ORM oznacza analizę osiągnięć językowych dziecka, a następnie cofnięcie się do poziomu, na którym maluszek się zatrzymał i wspólne przejście przez kolejne etapy rozwoju mowy, aż dotrzemy do stacji docelowej - wyrównamy deficyty. Nie szarpmy się z dzieckiem, nie próbujmy na siłę wkładać malucha do sztywnych ramek. Tak, dwulatek próbuje budować proste zdania, jednak jeżeli na pięknej drodze rozwoju językowego stanęła jakaś przeszkoda, to musimy ją najpierw usunąć, a następnie nadrobić zaległości, wypracować silną bazę, na której nabudujemy kolejne umiejętności. Nieporozumieniem są dla mnie siłowe próby egzekwowania zdań od 2-3 letnich dzieci, które rozwojowo zatrzymały się na wyrażeniach dźwiękonaśladowczych ("ko ko", "mu", itp.).


TUTAJ można pobrać darmowe materiały do wykorzystania w terapii opóźnionego rozwoju mowy. Ćwiczenie ma za zadanie wzbogacać słownik czynny i bierny (nazwy napojów, żywności i czynności). Pamiętajmy, aby była to inspiracja. Podstawą niech będzie zabawa.

Share
Tweet
Pin
Share
komentarze

 Przedszkola pozostają zamknięte, więc ratujemy się jak możemy 😊. Gdy wszystkie książki dziecko zna już na pamięć, a na rozłożenie kolejnych puzzli brakuje miejsca, przychodzi czas na wydrukowanie zabawkowych cieniowanek.

Pomysł na grę jest prosty, ale bardzo uniwersalny. Sprawdzi się zarówno z młodszymi jak i starszymi dziećmi dzięki zwiększaniu stopnia trudności i odpowiedniemu modyfikowaniu zadań.


Zadaniem dziecka jest ułożenie elementów zgodnie ze wzorem zaprezentowanym na obrazku. Aby utrudnić zadanie elementy na schemacie zaprezentowane są w postaci cieni przedmiotów. Rozgrywkę można przeprowadzić w dwóch wariantach:

1. Dziecko odwzorowuje kolejność elementów patrząc na schemat.

2. Dziecko zapoznaje się ze schematem, a następnie układa elementy z pamięci.

Gra jest bardzo prosta, a jej przygotowanie nie wymaga zbyt wiele czasu, natomiast z rozgrywki może płynąć wiele korzyści: rozwijanie analizy, uwagi i pamięci wzrokowej, logicznego myślenia oraz słownika czynnego i biernego.

Zachęcam do POBRANIA i przetestowania w domu lub w gabinecie.

Share
Tweet
Pin
Share
komentarze

 Lubicie książki? My je kochamy! Razem z najwybredniejszą testerką jaką znam przygotowałyśmy zestawienie naszych ulubionych książeczek, które wspierają rozwój mowy dziecka.


Regularne czytanie nie tylko rozwija słownik czynny i bierny, ale ma również wpływ na budowanie więzi z rodzicem i jest świetną alternatywą do oglądania kreskówek w telewizji!

1. Seria "Świat dźwięków"

To urocza seria złożona z 4 książeczek z wyrazami dźwiękośladowczymi. Oprócz typowych odgłosów zwierząt znajdziecie tutaj również dźwięki tupania, pukania, tykania zegara itp. Książeczek dźwiękonaśladowczych jest na rynku naprawdę sporo, jednak ta seria szczególnie przypadła nam do gustu.

2. "Jano i Wito"

Kto nie słyszał o przygodach chłopców niech koniecznie się z nimi zapozna! Nietypowy, bardzo charakterystyczny styl graficzny wyróżnia serię na tle innych pozycji w dziecięcej biblioteczce. "Jano i Wito" to również zabawa z odgłosami otoczenia, jednak w nieco innej formie.



3. "Nie płacz króliczku", "Do kąpieli króliczku", "Śpij króliczku"

Jedno z moich odkryć tego roku. Przygody tytułowego króliczka przedstawione w bardzo prostej i przystępnej formie. Nie znajdziecie tutaj długich opisów ani dialogów. Zamysł książeczki jest taki, aby mały czytelnik brał aktywny udział w czytanej historii.


4. Książeczki z rymami i książeczki sensoryczne.

Na zabawki sensoryczne panuje obecnie pewna moda, co sprawiło, że producenci prześcigają się w pomysłach na gry, książki i pomoce terapeutyczne. Plus jest taki, że duża konkurencja przyczynia się do obniżenia cen. Jednak z drugiej strony zdarza się tak, że za samą dopiskę "zabawka sensoryczna" producent życzy sobie kilka, kilkanaście a nawet kilkadziesiąt złotych więcej mimo, iż na rynku dostępne są "zwykłe" zabawki spełniające tę samą rolę. Niemniej jednak książeczki z różnymi fakturami to bardzo ciekawa propozycja o ile założymy, że dotykanie sztucznego futerka to nie to samo co głaskanie żywego kota.

Znacznie mniej uwagi poświęcamy książeczkom z rymowanymi wierszykami. Taki pozycje możemy czytać nawet maluszkom, które niedawno pojawiły się na świecie!



5. "Pierwsze słowa"
Seria książeczek z przesuwanymi elementami wzbogaca słownik oraz wspiera rozwój małej motoryki.


Share
Tweet
Pin
Share
2 komentarze
Komu lody? Rozpoczynamy sezon wakacyjny z bohaterami "Sylabowych Historii" Dotychczasowe odrębne tematycznie obrazki zamieniłam na mini historyjkę. Możecie czytać, porozcinać i układać zgodnie z kolejnością wydarzeń, kolorować... możliwości jest wiele.

Karta do pobrania TUTAJ.



Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Brakuje Wam już pomysłów na zabawy z maluchami? Przychodzę z pomocą! Przygotowałam krótką historyjkę dla najmłodszych. Jak wiadomo nie sztuka wydrukować kilka stron i wręczyć dziecku. Tym razem będziecie mieli pełne ręce roboty 😄.

Co należy zrobić? Pobieramy TEN plik i drukujemy jednostronnie. Następnie wybieramy jeden z wariantów:

1. Wydrukowane obrazki wręczamy dziecku i zajmujemy się sobą. - tego NIE róbcie!

2. Rozcinamy kartki na pół, kolorujmy z dzieckiem i opowiadamy wspólnie historyjkę.

3. Naklejamy wydrukowane obrazki na brystol, lub na zwykłą szarą tekturę (tak jak ja), zszywamy strony (użyłam do tego zwykłych nici krawieckich) i tworzymy własną książeczkę. Następnie wspólnie z pociechą projektujemy własną okładkę i nadajemy obrazkom nieco koloru - technika dowolna, np. kredki, pastele, farby, wydzieranka, itp. (zależnie od wieku i możliwości dziecka). Gdy wszystko będzie gotowe bierzemy swoje dzieło i napawamy się widokiem własnoręcznie wykonanej książki! Teraz nadszedł czas by ją przeczytać.


Nasza książeczka potrzebuje jeszcze nieco koloru, jednak połowa pracy już za nami. Treść przygotowałam tak, by była prosta, ale angażowała dziecko. Zachęcam Was byście wspólnie złapali niewidzialną igłę i przyszyli misiowi ucho oraz głośno bili brawo na widok swojego dzieła.

Kochani bawcie się dobrze i zostańcie w domu!
Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Narysowanie czynności to niełatwe zadanie, ponieważ ruch trudno jest ukazać na statycznym obrazku. Mimo to postanowiłam zwerbować bohaterów "Sylabowych Historii" i przygotowałam paczkę składającą się z 12 stron/czynności, na których ta sama aktywność wykonywana jest przez 4 różne osoby.


Mela, Pola, Leo oraz Iwo czekają na Was TUTAJ.
Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Jeżeli wykorzystujecie w swojej pracy metodę sylabową to być może przypadnie Wam do gustu czwarta część moich "Sylabowych Historii".

Kartę możecie pobrać TUTAJ, natomiast poprzednią część (B, L) TUTAJ.


Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Zgodnie z zapowiedzią prezentuję dzisiaj drugą część "Sylabowych Historii". W tej odsłonie zajmiemy się sylabami ze spółgłoskami P i M. Ten, kto pracuje metodą symultaniczno-sekwencyjną wie, że pominęłam wyrażenia dźwiękonaśladowcze. Pomyłka? Absolutnie! Na rynku dostępnych jest tyle pozycji zawierających onomatopeje, że postanowiłam je sobie podarować.

Ponownie prosta konwencja, powtarzający się bohaterowie i minimalizm. Staram się unikać wszelkich "ozdobników" oraz zbędnych elementów, które niepotrzebnie odwracałyby uwagę malucha.



Kartę w wersji do wydruku znajdziecie TUTAJ.
Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
W przerwie od opracowywania materiałów w tematyce różnych świąt i uroczystości powstały "Sylabowe Historie", czyli czarno-białe karty, bardzo proste pod względem graficznym. Historyjki mogą być wykorzystywane do nauki czytania metodą sylabową oraz do rozwijania mowy maluszków. Pierwsza część zawiera scenki opatrzone wyłącznie samogłoskami. W drugiej części (która pojawi się wkrótce) przedstawiłam proste dialogi, wypowiedzi lub podpisy zbudowane z sylab z głoskami [p] oraz [m].


Historyjki możecie pobrać TUTAJ.

Aby było ciekawiej możecie wspólnie z dzieckiem pomalować obrazki farbami, pokolorować kredkami, wyciąć i wkleić do zeszytu, dorysować zabawne elementy, itp. Ogranicza Was tylko wyobraźnia. Miłej zabawy!


Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Jednym z najważniejszych elementów skutecznej terapii logopedycznej jest systematyczna praca w domu. Rodzice często skarżą się, że dziecko odmawia pracy poza zajęciami w gabinecie. Jak sobie z tym radzić? Sposób na "nie chcę mi się" jest bardzo prosty. ☺ Przeprowadźmy zadanie tak, aby dziecko nie traktowało ćwiczeń jako przykry obowiązek, ale świetną zabawę!

Od razu chcę obalić mit, że drogie pomoce logopedyczne to gwarancja udanej terapii i podniesienia atrakcyjności zajęć. Prawda jest taka, że to nasza kreatywność i chęć działania jest kluczem do sukcesu. Liczy się przede wszystkim metoda, a nie użyte materiały.



Poniżej przedstawię kilka przykładów, jak w prosty sposób, bez narażania budżetu, przygotować zabawy utrwalające ćwiczoną głoskę. Jedna mała uwaga: przed przystąpieniem do gry przygotujcie wraz z dzieckiem karty z materiałem wyrazowym. Jeżeli dziecko potrafi czytać wystarczą do tego pocięte kartoniki z zapisanymi wyrazami z ćwiczoną głoską. Natomiast jeżeli ćwiczycie z maluchem, to świetnie sprawdzą się odręcznie narysowane symbole dla danych słów (to wcale nie muszą być dzieła sztuki!). To co, zaczynamy? ☺

1. Kalambury

Stara i nieco zapomniana gra, w której może uczestniczyć cała rodzina. Jeden z graczy losuje kartę i przedstawia jej "treść" za pomocą ruchów ciała i mimiki. Alternatywną wersją są "rysowane" kalambury, do których możecie wykorzystać zwykłą kartkę i kredki, lub biały karton włożony w sztywną koszulkę na dokumenty i flamastry suchościeralne (koszt. ok. 4-5 zł).

2. Gry planszowe

W każdym domu z pewnością znajdą się tradycyjne gry planszowe. Jeżeli dodacie do nich przygotowane karty z wyrazami otrzymujecie unikatową pomoc do ćwiczeń logopedycznych! Wystarczy, że zastosujecie zasadę: gracz po każdym rzucie kostką losuje słowo do powtórzenia (jeżeli powtórzy poprawnie może wykonać ruch, jeżeli nie - stoi w miejscu).

3. Kółko i krzyżyk

Narysujcie planszę do gry w kółko i krzyżyk, a następnie poszukajcie w domu guzików, nakrętek, itp. w dwóch kolorach (to będą wasze pionki). Gra przebiega w sposób tradycyjny z drobną modyfikacją: przed każdym ruchem gracz losuje kartę. Wygrywa ten kto postawi trzy pionki w jednym rzędzie.

4. Zgadnij o czym myślę

Do tej zabawy nie potrzebujemy nic, oprócz przygotowanych własnoręcznie kart. Rozkładamy karty przed dzieckiem, a następnie podajemy opis wybranego obrazka, np. "ma wąsy, poluje na myszy i pije mleko", natomiast zadaniem dziecka jest odnaleźć wizerunek kota. Po zakończonej kolejce gracze zamieniają się rolami.

5. Czego brakuje?

Podobnie jak w poprzedniej grze rozkładamy przed dzieckiem kilka obrazków, następnie prosimy malucha, by dokładnie im się przyjrzał. Po upływie regulaminowego czasu dziecko odwraca się, a rodzic zabiera jeden obrazek/napis. Zadaniem dziecka jest odgadnąć czego brakuje.

Podane wyżej przykłady ćwiczeń możemy modyfikować w zależności od wieku i upodobań dziecka. Miłej zabawy!
Share
Tweet
Pin
Share
1 komentarze
Często spotykam się z pytaniami w jaki sposób wspierać mowę dziecka. Prawda jest taka, że nie da się wyizolować mowy i pracować tylko nad nią, gdyż jest ona w pewien sposób zależna od innych funkcji i sprawności. Na początek warto zapewnić dziecku warunki do rozwijania wszystkich zdolności, a nie tylko skupiać się na jednej konkretnej.


Poniżej podam Wam kilka przykładów, jak w prosty sposób możecie wspierać rozwój swojego malucha. Zaznaczam, że nie jest to lista zamknięta, a jedynie zbiór porad, które możecie wykorzystać na co dzień.

1. Ogranicz dziecku dostęp do wysokich technologii. W Internecie bez trudu można znaleźć masę artykułów i opracowań na temat tego, że korzystanie przez dzieci z tabletów, telefonów itp. wpływa niekorzystnie na ich rozwój. Nie dajcie się nabrać na wypowiedzi typu "Moje dziecko ogląda bajki po angielsku więc uczy się obcego języka". Widziałam programy dla maluchów, gdzie kolorowe postacie zadawały widzom pytania czekając na ich odpowiedź. Będę z Wami szczera. Rozmowa z telewizorem nie zastąpi rozmowy z rodzicem. Człowiek rozwija sprawności językowe w procesie socjalizacji - dziecko obcując z rodzicem poznaje nie tylko jego zachowania, ale również wzorce językowe. W komunikacji ważne jest nie tylko to, aby znać język wypowiedzi, ale również gesty, mimikę, postawę ciała... Żaden tablet czy telewizor tego nie potrafi.

2. Nie bój się ubrudzić. Ten punkt może brzmi niepoważnie, jednak jest niesamowicie istotny. Dlaczego? Żyjemy w rzeczywistości, gdzie wygląd ma znaczenie. Najlepiej żeby był nieskazitelny. Prawda jest jednak taka, że dziecko uczy się przez doświadczenie. Nie mówię tutaj oczywiście o tym, by pozwalać na to, aby dziecko chodziło poobijane od ekstremalnych wyczynów, jednak czasem może warto przymknąć oko na skakanie pomiędzy kałużami? Nie dość, że to rewelacyjna zabawa, to jeszcze rozwija koordynację, równowagę i stymuluje zmysły! A może by tak zabawa w gotowanie? Ale nie w tych ślicznych, plastikowych garnuszkach, ale w prawdziwej błotnej kuchni. Każdy maluch wie, że zupa z trawy i jarzębiny jest najlepsza!

3. Stymuluj zmysły. Ten punkt nawiązuje do poprzedniego. Poprzez stymulację zmysłów nie mam na myśli tego, by biec czym prędzej do sklepu po specjalistyczne pomoce. Wizyta u specjalisty zajmującego się terapią integracji sensorycznej również nie jest konieczna (chyba, że są ku temu przesłanki!) Co więc należy zrobić? Chodzić bosymi stopami po obłych kamieniach, największym palcem u stopy sprawdzać czy woda w strumyku jest zimna, skakać na skakance, grać w gumę, odłożyć na bok pędzel i malować farbami za pomocą własnych dłoni... można tak wymieniać w nieskończoność. Prawda jest taka, że ogranicza nas jedynie nasza kreatywność.

Designed by senivpetro / Freepik
4. Czytaj z dzieckiem. Dlaczego "z dzieckiem" a nie "dziecku"? O tym, że czytanie jest ważne na pewno wiecie. Ja zachęcam Was jednak do tego, by zaangażować swoją pociechę do aktywnego udziału. W jaki sposób? Rozmawiaj z maluchem na temat przeczytanego fragmentu, zapytaj co sądzi o zachowaniu bohatera, podsumujcie wspólnie morał z bajki. Dodatkowo możecie porozmawiać o ilustracjach zawartych w książeczce.

5. Rozmawiaj ze swoim maluchem. Nie warto zbywać dziecka tekstem "potem", lub "teraz nie mam czasu". Wiem, że każdy rodzic mimo swoich zdolności na miarę superbohatera, też miewa gorsze dni i bywa zmęczony. Ciągłe wołanie o atencję, podczas gdy nie masz nawet pięciu minut na wypicie kawy potrafi wyprowadzić z równowagi. Mimo to postaraj się wysłuchać tego, co ma Ci do powiedzenia pociecha. Dodatkowo, gdy wychodzicie na spacer schowaj telefon do najgłębszej kieszeni. Facebook i Instagram poczekają. Porozmawiaj z dzieckiem na temat otaczającej Was rzeczywistości. Takie pogawędki nie tylko stymulują rozwój językowy, ale również budują między Wami więź.

Designed by senivpetro / Freepik
Wspieranie rozwoju dziecka nie jest trudne czy pracochłonne. Tak naprawdę czasami wystarczy lekko zmodyfikować nawyki. Na pewno znacie powiedzenie "czym skorupka za młodu nasiąknie...". Dawajcie dzieciom przykład poprzez własną postawę i zachowania. Słowa niepoparte czynem będą niewiele warte ☺
Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Jakie pomoce lubię najbardziej? Uniwersalne! Uwielbiam materiały, które mogę wykorzystać na setki różnych sposobów. Niestety z pomocami dedykowanymi konkretnej głosce zazwyczaj bywa tak, że trudno jest zmienić jej przeznaczenie. W ten sposób w walizce zaczyna brakować miejsca, a przecież tyle jeszcze muszę spakować!

Znalazłam bardzo proste rozwiązanie tego problemu. Zamiast zabierać kilka gier przygotowanych do terapii konkretnej głoski wybieram gdy uniwersalne, do których dodaję karty z materiałem wyrazowym. Minus jest taki, że powtarzane w kółko obrazki szybko się nudzą, dlatego dzisiaj pokażę Wam rozwiązanie numer 2!

Przygotowałam karty do terapii głoski [s], które nazwałam "zgadywanki". Ich forma podobna jest do zagadek, jednak są prostsze, krótsze i nie zawierają rymów. Jest to w zasadzie opis danej rzeczy lub zjawiska.

Przed przystąpieniem do gry karty oczywiście wycinamy i laminujemy. 


Warianty zabawy:
  1. Gracze na przemian losują kartę i odgadują zagadkę. Za każdą dobrą odpowiedź gracz otrzymuje punkt (w wersji jesiennej może to być np., kasztan, orzech, grzybek z modeliny itp.), który wrzuca do swojego koszyczka (papierowego, wiklinowego, lub tak jak u mnie szydełkowego). Zła odpowiedź skutkuje odebraniem punktu.
  2. Wybieramy dowolną grę, np. planszową i po każdej kolejce losujemy kartę. Dalszy przebieg gry jest taki jak w punkcie 1.
Wykorzystanie zagadek podczas zajęć to nie tylko utrwalanie poprawnej wymowy, ale również trening myślenia i poszerzanie słownika. Karty możecie pobrać TUTAJ.
Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Ciąg dalszy przygotowań pomocy Wielkanocnych. Dziś krótko - łączenie cech. Wycinamy kolorowe pisanki oznaczone liniami przerywanymi, a zadaniem dziecka jest dopasować je do odpowiedniego pola.

Karta pracy do pobrania TUTAJ, a poniżej podgląd.


Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Przygotowania do zajęć Wielkanocnych zaczęłam stosunkowo wcześnie... na szczęście! Nagła, niespodziewana awaria drukarki sparaliżowała całkowicie "produkcję" nowych gier. Trzy głębokie wdechy... jeszcze dużo czasu, zdążę ze wszystkim.
Pokazywałam Wam już na fanpage'u Logobusa moje pisankowe memo. Jeżeli macie ochotę wykonać takie własnoręcznie, to zapraszam TUTAJ.


Drukujemy podwójnie, wycinamy, podklejamy kolorowym papierem (opcjonalnie), laminujemy i gramy.

Celowo przygotowałam grę uniwersalną, gdyż wystarczy wykorzystać do niej karty z obrazkami/wyrażeniami, aby stała się treningiem poprawnej wymowy (po każdym ruchu lub znalezionej parze losujemy "zagadkę"). Jeżeli nie macie pod ręką kart na daną głoskę, wykorzystajcie te od Piotrusia. Miłej zabawy!
Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Większość współczesnych pomocy dydaktycznych jest bardzo kolorowa, często dodawane są różne ozdobne elementy, które przyciągają oko dziecka. Czasami jednak w terapii brakuje materiałów czarno-białych, trudniejszych w percepcji.

Na potrzeby ćwiczeń wnioskowania przez analogię powstał zestaw 15 kart oparty wyłącznie o wzory i figury. Poniżej przykładowa karta, a całość znajdziecie TUTAJ.


Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Każdy terapeuta pracujący Metodą Krakowską lub wykorzystujący w swojej pracy czytanie metodą symultaniczno-sekwencyjną zna "Ćwiczenia wnioskowania przez analogię" wydane przez Centrum Metody Krakowskiej.

W dobie tabletów, telefonów, telewizji i komputerów dzieci coraz częściej potrzebują szczególnej stymulacji lewej półkuli mózgu. Niestety często bywa tak, że ćwiczenia wnioskowania, abstrahowania, odkrywania reguły itp. wykonywane są wyłącznie podczas terapii gabinetowej.

Drodzy Rodzice i Terapeuci! Jeżeli zamawiając pomoce do terapii swoich podopiecznych łapiecie się za kieszeń zajrzyjcie koniecznie TUTAJ. Przygotowałam mały zestaw ćwiczeń wnioskowania przez analogię, który oddaję do Waszej dyspozycji zupełnie za darmo. Poniżej zamieszczam przykładową stronę.


Miłej zabawy!
Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
O tym, że panie lubią się stroić wiedzą wszyscy. Zapraszam małe kobietki do zabawy w logopedycznym salonie piękności ☺ Gra została tak zaprojektowana, aby w wykorzystanym słownictwie możliwie jak najczęściej występowały głoski szeregu szumiącego.


Myjemy włosy, nakładamy odżywkę, czeszemy, suszymy suszarką, zmieniamy fryzury... Opcji jest wiele, a jedynym ograniczeniem wyobraźnia.


Cały zestaw przygotowałam w formacie PDF. Znajdziecie go TUTAJ.


Share
Tweet
Pin
Share
2 komentarze
Przerwa świąteczna zakończona, baterie naładowane. Czas wrócić do pracy nad piękną wymową! Przygotowałam w tym celu zabawę w segregowanie rękawiczek do odpowiednich szuflad. Ćwiczenie ma za zadanie rozwijanie słuchu fonematycznego i różnicowanie głosek [k] i [t]. Jest to mój pierwszy projekt wykonany w programie graficznym. Jeżeli chcecie sprawdzić jak mi poszło zajrzyjcie TUTAJ



Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Ubieranie choinki to jedno z ulubionych świątecznych zajęć wszystkich dzieci. Dlaczego więc nie wykorzystać tego motywu podczas ćwiczeń w gabinecie? Dzisiaj pokażę Wam jak w prosty sposób, bez użycia specjalistycznych narzędzi czy drogich materiałów wykonać logopedyczną choinkę do ćwiczeń artykulacyjnych, odczytywania sylab, układania sekwencji i czego tylko dusza zapragnie.

Potrzebne materiały:
  • kolorowy brystol
  • nożyce
  • klej
  • laminator i folie
  • rzepy
  • ewentualnie flamaster do zapisania wyrazów/sylab
Pierwszym krokiem jest wycięcie i przyklejenie choinki. Możecie narysować własny wzór lub wykorzystać jeden z udostępnionych w sieci. Moja choinka pochodzi ze strony dzieciakiwdomu.pl. Następnie należy wyciąć bańki (odrysowane od korka) lub inne ozdoby świąteczne oraz gwiazdę.


Teraz wystarczy wszystko zalaminować i przykleić rzepy do ozdób (jedna część) i choinki (druga część rzepa). Jeżeli tak jak ja nie macie pod ręką mocnego kleju, a choinka jest Wam potrzebna "na wczoraj" wykorzystajcie zamiast rzepa taśmę dwustronną ☺. Jest to rozwiązanie prowizoryczne i nie utrzyma się zbyt długo, jednak w kryzysie każdy pomysł się liczy.



Moja choinka jest uniwersalna, wykorzystuję do niej zabawę "zgadnij o czym myślę" - opisuję dziecku przedmiot/zwierzę/zjawisko itp., a dziecko próbuje odgadnąć co to jest, np. mieszka w zoo, jest bardzo duży i ma długą trąbę. W przypadku młodszych dzieci wprowadzam drobną modyfikację - rozkładam przed dzieckiem zestaw obrazków zawierających ćwiczoną głoskę, a następnie opisuję jeden z nich. Możecie również przeprowadzić konkurs zadając sobie na wzajem zagadki, a wygrywa ta osoba, która przyczepi na choince więcej bombek swojego koloru. Oczywiście zwycięzca przyczepia na czubku gwiazdę!

Możecie również przygotować sobie choinkę do ćwiczeń konkretnych głosek/sylab zapisując na bańkach materiał wyrazowy przed zalaminowaniem.
Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Każdy logopeda wie, jak ważny jest etap utrwalania ćwiczonej głoski. Z pomocą przychodzi nam dzisiaj księżniczka Kasia ☺. Mam nadzieję, że kolorowanka przypadnie do gustu dziewczynkom (a może chłopcy również się skuszą?).

Kolorowanka logopedyczna z elementami do wycięcia przygotowana w wersji czarno-białej do pobrania TUTAJ, a poniżej podgląd.


Share
Tweet
Pin
Share
komentarze
Starsze posty

Kategorie

Biblioteczka logopedy Boże Narodzenie Czytanki sylabowe Ćwiczenia lewopółkulowe Ćwiczenia oddechowe Diagnoza DIY Do pobrania Dokumenty dysleksja Dzień Babci Dzień Dziadka Gimnastyka buzi i języka Głoska C Głoska CZ Głoska Ć Głoska D Głoska DZ Głoska DŹ Głoska F Głoska K Głoska L Głoska N Głoska S Głoska SZ Głoska Ś Głoska T Głoska W Głoska Z Głoska Ź Głoska Ż Gramatyka Jesień Karty pracy Konspekty zajęć logopedycznych Logorytmika MK Mutyzm wybiórczy Opóźniony rozwój mowy Pomoce Porozmawiajmy Przedszkole Rozwijanie mowy ryzyko dysleksji Słuch fonemowy Sylabowe Historie Szkoła Podstawowa Uszkodzenie narządu słuchu Wielkanoc Wiosna Zaburzenia artykulacji Żłobek

O mnie

Jestem logopedą i pedagogiem. Prowadzę diagnozę i terapię logopedyczną dzieci w wieku przedszkolnym i żłobkowym. Obszar moich działań obejmuje Zamość i okolice.


Gabinet Logopedyczny Logobus
ul. Szczebrzeska 21, pok. 218
22-400 Zamość

Facebook

Logobus

Tu warto zajrzeć

Popularne posty

  • Mówimy pięknie! Głoski [t] i [d]
    Substytucja głosek [t] i [d] występuje znacznie rzadziej, niż na przykład [sz]. Najczęściej głoski te zamieniane są na [k] i [g]. Nierzadko...
  • Konspekt grupowych zajęć logopedycznych - Mikołaj
    Mikołajki to dzień znany i lubiany nie tylko przez dzieci ☺ Z tej okazji przybywam z pomocą Tym, którzy nie mają jeszcze pomysłu na grupowe...
  • Biblioteczka logopedy: Bloki zabaw logopedycznych
    Każdy logopeda ma swoją półkę lub regał, na których gromadzi publikacje przydatne w terapii oraz służące poszerzaniu własnej wiedzy. W taki...

Ostatnie posty

Created with by ThemeXpose | Distributed by Blogger Templates